Katarzyna Grodzka-Motak

radca prawny

Jestem radcą prawnym w Kancelarii Mazurkiewicz Cieszyński Mazuro i Wspólnicy Sp. p. w Szczecinie. Doradzam pracodawcom, ale i pracownikom w zakresie prawa pracy.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Prawnik w sądzie.Zainspirowana poprzednim postem (Odwołanie od wypowiedzenia zmieniającego – ile to wszystko kosztuje? Część II – koszty zastępstwa procesowego), zaczęłam zastanawiam się nad powodami, dla których warto skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, kiedy stajesz przed widmem wszczęcia albo uczestniczenia w sprawie sądowej. Temat ten może nie jest związany bezpośrednio z wypowiedzeniem zmieniającym, ale polecam go Twojej uwadze.

Nie traktuj tego wpisu jako próby nachalnej reklamy wykonywanego przeze mnie zawodu – zaręczam, że niżej opisane kwestie są wynikiem przemyśleń opartych na codziennej praktyce.

Zaznaczam też, że nie mam tu na myśli oczywistej oczywistości – że dzięki temu lepiej/skuteczniej poprowadzisz postępowanie; chodzi o bardziej niekonwencjonalne zalety ,,zatrudnienia” radcy prawnego czy adwokata.

Udało mi się znaleźć dziesięć przyczyn (moim zdaniem całkiem sporo). Część z nich  zapewne jest Ci znana, ale niektóre być może Cię zaskoczą.

A więc, dlaczego warto skorzystać z pomocy radcy profesjonalnego pełnomocnika w sprawie sądowej? 10 powodów.

  1. Dobre przygotowanie. Kiedy masz być przesłuchiwany przed sądem, możesz poprosić o przygotowanie przez adwokata czy radcę prawnego listy przykładowych pytań, jakie padną na sali sądowej. Znaczna część znanych mi prawników zresztą sama wychodzi z taką inicjatywną. Dzięki temu czujesz się pewniej, bo mniej więcej wiesz, jakie informacje musisz sobie przypomnieć. Co więcej, jeśli wystąpienie przed sądem jest dla Ciebie źródłem dużego stresu, możesz nawet poprosić o przeprowadzenie ,,próby”.
  2. Nie musisz samodzielnie odpowiadać na pytania sądu, które może on do Ciebie kierować jako strony postępowania. Często (niestety) pytania są zadawane w dość formalnym, prawniczym języku, dlatego nie raz spotkałam się z dużym stresem u przeciwnika występującego w sprawie samodzielnie, który po prostu nie wiedział, co odpowiedzieć.
  3. Prawnik pomoże Ci oszacować koszty sprawy (o tym wpis m. in.  tu). Pamiętaj, że są one wypadkową wielu czynników i samodzielnie może być Ci trudno znaleźć wiarygodne informacje.
  4. Jeśli już o rozprawy chodzi – kiedy skorzystasz z pomocy prawnika, nie musisz uczestniczyć we wszystkich rozprawach (a wierz mi, w sprawach pracowniczych ich liczba czasem przyprawia o zawrót głowy), na których nie jesteś przesłuchiwany. Prawnik zrobi to za Ciebie. Dzięki temu oszczędzasz czas (a każdy, kto kiedykolwiek był w sądzie, wie, że spóźnienia zdarzają się często) i pieniądze (bo nie musisz odrywać się od swojej pracy).
  5. Nie martwisz się, że zapomnisz o jakimś terminie (rozprawy, na wniesienie pisma procesowego czy apelacji) – Twój prawnik zapamięta go za Ciebie. Pamiętaj, że terminy sądowe są bezlitosne – nawet najmniejsze spóźnienie sprawia, że często bezpowrotnie tracisz możliwość dokonania określonej czynności.
  6. Masz z głowy problem odpowiedniego kserowania, kompletowania i opisywania dokumentów, które przedkładasz do sądu. Oprócz tego, że – co jest oczywiste – prawnik załatwi część merytoryczną, to jeszcze wykonana za Ciebie robotę techniczną – a zdziwiłbyś się, ile czasu ona zabiera. Nie wspomnę tu o awarii drukarki zdarzającej się w najmniej sprzyjającym momencie… .
  7. Odchodzi Ci zmartwienie związane z korespondencją – nie musisz jej odbierać ani wysyłać. Odpada więc stanie na poczcie po odbiór awizo (listonosz przecież nigdy nie zastaje Cię w domu) i wysyłanie jej, a wcześniej jej sporządzanie (patrz pkt 6), pakowanie w kopertę, adresowanie i tym podobne czasochłonne czynności. Pamiętaj, że w toku procesu może zaistnieć konieczność wymiany nawet kilkunastu pism!
  8. Jeśli już jesteśmy przy poczcie – oszczędzasz na znaczkach. W znakomitej większości znanych mi kancelarii, wydatki na znaczki nie są rozliczane osobno – jest to wydatek ponoszony z wynagrodzenia pełnomocnika. Mały list polecony zwykły kosztuje obecnie 5,90 zł, a jeśli będziesz musiał wysłać ich 10, to okazuje się, że masz do zapłaty kwotę około 60 zł. Pamiętaj o tym, rozważając koszty prowadzenia sprawy proponowane przez pełnomocnika.
  9. Jeśli jesteś przedsiębiorcą, pomoc prawnika świadczona na rzecz Twojej firmy jest kosztem podatkowym. Znowu więc oszczędzasz!
  10. Profesjonalni pełnomocnicy mają stały dostęp do Portalu Informacyjnego sądów powszechnych, gdzie znajdują się elektroniczne akta wielu spraw sądowych. Co prawda Ty również możesz uzyskać taki dostęp, ale musiałbyś wcześniej zarejestrować się w systemie i złożyć wizytę w odpowiednim punkcie informacyjnym, EDIT: ewentualnie dokonać weryfikacji przez system ePUAP, co wymaga Twojego czasu i zaangażowania,  Po co jest ten dostęp? Dzięki niemu np. szybciej wiesz, czy wyznaczono jakiś termin rozprawy, czy też trzeba zacząć szykować jakieś pismo – zyskujesz więc na czasie.

Zgadzasz się z powyższymi przykładami? A może przychodzą Ci do głowy inne zalety wynikające ze skorzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika w sprawie sądowej? Zachęcam Cię do dzielenia się spostrzeżeniami w komentarzach.

Photo by Bill Oxford on Unsplash

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 434 43 23e-mail: katarzyna.grodzka@mwmlegal.pl

Pamiętasz, że w części I (Odwołanie od wypowiedzenia zmieniającego – ile to wszystko kosztuje? Część I – opłata sądowa) opisałam dość szczegółowo koszty sądowe, jakie będą wiązać się z Twoją decyzją o złożeniu odwołania od wypowiedzenia zmieniającego. Stanowią one rzeczywiście lwią część finansowych obciążeń, na które powinieneś być przygotowany, jednak niestety nie całość. Ile jeszcze będziesz musiał zapłacić (odpowiedź poniżej) i co zrobić, żeby trochę na tym wszystkim zaoszczędzić (w przygotowaniu)?

Czy prawnik jest drogi?

Po pierwsze, prawnik. Z oczywistych względów rekomenduję Ci skorzystanie z pomocy radcy prawnego bądź adwokata przy prowadzeniu Twojej sprawy. Zapewne teraz myślisz sobie – ale przecież to jest bardzo drogie! Otóż jest to
kwestia względna.

Ile kosztuje sprawa sądowa. Wypowiedzenie zmieniające.

Honorarium  radcy prawnego albo adwokata jest bowiem indywidualnie uzgadnianie między pełnomocnikiem a jego klientem. Raczej nie powinno być niższe niż tzw. stawki minimalne, obliczane od wartości przedmiotu sporu – o czym była mowa w pierwszej części wpisu.

Pamiętaj jednak, że przy wyborze prawnika cena  jest kwestią ważną, ale nie najważniejszą – przecież zależy Ci przede wszystkim na profesjonalnym prowadzeniu sprawy, weź więc pod uwagę, że wynagrodzenie musi być odpowiednie,  a sama sprawa zapewne potrwa wiele miesięcy, więc wymaga dużo zaangażowania czasowego ze strony Twojego pełnomocnika.

Zasady płatności.

Być może masz przekonanie – dość powszechne – że prawnikowi płaci się tylko wtedy, kiedy sprawa jest wygrana – a właściwie wtedy mu płaci strona przegrywająca. Muszę Cię rozczarować, jeśli należysz do tej grupy – etyka zawodowa zabrania takiego podejścia do sprawy; zakazane jest rozliczenie na zasadzie całkowitego  success fee, ale być może będziesz mógł umówić się w ten sposób, że tak będzie rozliczana część wynagrodzenia. Pamiętaj jednak, że nikt nie lubi i nie będzie pracował na 100% swoich możliwości za darmo (lub prawie za darmo), chyba że jest to działalność pro publico bono.

Jeśli wygrasz sprawę, będąc reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika, sąd zasądzi na Twoją rzecz tzw. zwrot kosztów zastępstwa procesowego, zgodnie z rozporządzeniem w sprawie opłat za czynności radców prawnych bądź adwokatów.

Pamiętaj, żeby ustalić z prawnikiem, czy koszty te są należne dla Ciebie czy dla Twojego pełnomocnika – w tej drugiej opcji niekiedy możesz liczyć na niższe wynagrodzenie wstępne. Jeśli przegrasz, te koszty będziesz musiał zwrócić drugiej stronie, jednak tylko w sytuacji, kiedy korzystała ona z pomocy prawnika.

Ile wynoszą koszty zastępstwa procesowego?

Znowu, to zależy. Pozostając na gruncie odwołania od wypowiedzenia zmieniającego, to zasadniczo jeśli żądasz przywrócenia poprzednich warunków pracy i płacy, sąd zasądzi na Twoją rzecz kwotę 180 zł brutto, jeśli natomiast odszkodowania – 75% od stawek  zależnych od wartości przedmiotu sporu.

Brzmi skomplikowanie, więc posłużę się przykładem:

Jeśli zarabiałeś 5000 zł brutto i dostałeś wypowiedzenie zmieniające, to żądając odszkodowania  w wysokości 3-krotnej pensji, Twoja wartość przedmiotu sporu będzie wynosić 15 000 zł, a koszty zastępstwa procesowego 2700 zł brutto (75% z 3 600 zł).

Jak więc widać, mogą być one bardzo zróżnicowane, dlatego warto o nie zapytać.

Pozostałe koszty.

Pozostałe wydatki, które mogą się pojawić w sprawie pracowniczej, to wynagrodzenie ewentualnych biegłych sądowych, a także koszt dojazdu do sądu, noclegu oraz utraconego zarobku świadków bądź strony. Dodatkowo, mogą pojawić się także koszty dojazdu i noclegu pełnomocnika drugiej strony, jeśli ma on siedzibę poza miejscowością sądu, w którym toczy się sprawa. Często jednak takie wydatki albo w ogóle się nie pojawią albo są stosunkowo niewielkie. Są one co do zasady pokrywane przez stronę przegrywającą sprawę.

Jeśli po przeczytaniu artykułu masz wrażenie, że wszystko to jednak przerasta Cię finansowo, być może zainteresują Cię sposoby na pewne oszczędności, o czym  już wkrótce na blogu!

Zdjęcie:

Pepi Stojanovski

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 434 43 23e-mail: katarzyna.grodzka@mwmlegal.pl

Ile kosztuje odwołanie od wypowiedzenia zmieniającegoWyobraź sobie, że dostałeś wypowiedzenie zmieniające (np. w sytuacji opisanej w tym poście: Obniżka pensji jako kara). Postanowiłeś także się odwoływać – to znaczy chcesz albo, żeby sąd przywrócił Twoje poprzednie warunki, albo zasądził Ci odszkodowanie. Jednak przy podejmowaniu decyzji, którą drogę wybrać, warto żebyś wziął pod uwagę także kwestie finansowe, w szczególności wysokość opłaty sądowej – przecież Twoja sytuacja wskutek otrzymanego wypowiedzenia zapewne uległa pogorszeniu, więc chciałbyś maksymalnie optymalizować koszty.

Temat kosztów procesu jest obszerny, dlatego uznałam, że warto podzielić go na części. W dzisiejszym wpisie, skupię się właśnie na opłacie sądowej, którą należy zapłacić w momencie złożenia do sądu pierwszego pisma w sprawie.

Wartość przedmiotu sporu

Pierwszoplanową kwestią przy obliczaniu opłaty jest ustalenie tzw. wartości przedmiotu sporu (dalej wps). Po pierwsze, będzie ona inna w sprawie o przywrócenie do pracy i o odszkodowanie, po drugie, od niej będzie zależeć wysokość wnoszonej przez Ciebie opłaty.

O przywrócenie poprzednich warunków

Jeśli decydujesz się na pozew o przywrócenie poprzednich warunków zatrudnienia, wps będzie wynosić:

  • Twoją pensję brutto x 12 (jeśli jesteś zatrudniony na czas nieokreślony) albo,
  • Twoją pensję brutto x ilość miesięcy trwania umowy, ale nie więcej niż 12 (jeśli jesteś zatrudniony na czas określony).

Natomiast wysokość opłaty sądowej (którą przed wszczęciem sprawy musisz zapłacić na konto sądu) będzie wynosić 5% od wps. To znaczy, że im mniejsza wps tym mniejsza opłata, a nawet lepiej – w wielu przypadkach opłata w ogóle nie wystąpi.

Przykład 1:
Pracujesz na umowie na czas nieokreślony, otrzymując pensję 5 000 zł brutto. Otrzymujesz wypowiedzenie zmieniające, od którego odwołujesz się do sądu, wnosząc o przywrócenie poprzednich warunków. Wps w Twojej sprawie wyniesie 60 000 zł (5 000 zł x 12). Opłata sądowa w Twojej sprawie wyniesie 3 000 zł (60 000 zł x 5%).

Jest tu ważny wyjątek od zasady korzystny dla Ciebie, jeśli jesteś pracownikiem – mianowicie gdy wypowiedzenie zmieniające polega na obniżce wynagrodzenia, to Twoją wps będzie różnica między wartością sprzed zmiany a wartością aktualną pomnożona przez ilość miesięcy jak wyżej.

Przykład 2:
Pracujesz na umowie na czas nieokreślony, otrzymując pensję 5 000 zł brutto. Otrzymujesz wypowiedzenie zmieniające, obniżające Ci pensję do 4 000 zł brutto. Odwołujesz się do sądu, wnosząc o przywrócenie poprzednich warunków. Wps w Twojej sprawie wyniesie 12 000 zł (1 000 zł x 12).

Uwaga:
W takiej sytuacji, jeśli wps jest mniejsza niż 50 000 zł jako pracownik, wnosząc pozew nie płacisz na konto sądu nic. W przepisach przewidziane jest w tym zakresie korzystne dla Ciebie zwolnienie od kosztów sądowych.

O odszkodowanie

Jeśli decydujesz się na odszkodowanie, wps będzie wynosić tyle, ile żądasz – to znaczy, jeśli chcesz uzyskać odszkodowanie w wysokości 3-krotnej pensji (tyle, ile możesz żądać maksymalnie), wps wyniesie Twoją pensję brutto x 3.

Przykład 3:
Pracujesz na czas nieokreślony, otrzymując pensję 5 000 zł brutto. Otrzymujesz wypowiedzenie zmieniające, od którego odwołujesz się do sądu, wnosząc o odszkodowanie. Wps w Twojej sprawie wyniesie 15 000 zł (5 000 zł x 3).
Podobnie jak w przykładzie nr 2, w takiej sytuacji wps jest mniejsza niż 50 000 zł, a więc jako pracownik, wnosząc pozew nie płacisz na konto sądu nic.

Oznacza to, że w wielu przypadkach, choć nie zawsze, nie masz obowiązku wnosić opłaty na konto sądu, aby wszcząć sprawę i kwestionować wypowiedzenie zmieniające. W tym znaczeniu można powiedzieć, że pracownicze są pewno tańsze niż inne cywilne. Choćby z tego względu warto, byś – jeśli uważasz, że masz rację – dochodził swych praw przed sądem.

Sposób na oszczędność?

Być może przyjdzie Ci w tym momencie do głowy następujące pytanie: czy sytuacji opisanej w przykładzie nr 1 mogę najpierw żądać przed Sądem odszkodowania, żeby nie płacić opłaty sądowej (jak w przykładzie nr 3), a następnie, w toku sprawy zmienić roszczenie na przywrócenie do pracy (co chciałbym rzeczywiście osiągnąć)?

W przeszłości rzeczywiście spotykało się taką konstrukcję, która pozwalała zmniejszyć koszty prowadzenia procesu, jednak obecnie jest to mocno ryzykowne. Kres takiej praktyce położył Sąd Najwyższy wydając wyrok z dnia 8 grudnia 2016 r., sygnatura akt II PK 264/15, pisząc, że ,,pracownik, który dokonał wyboru odszkodowania (…), po dojściu oświadczenia woli do pracodawcy nie może bez jego zgody skutecznie dochodzić przywrócenia do pracy”.

Zwolnienie od kosztów.

W przykładzie nr 1, możesz również próbować wnosić o zwolnienie od kosztów sądowych, jeśli Twoja sytuacja majątkowa jest niekorzystna. Niezbędny do tego formularz bez problemu uzyskasz w sekretariacie lub biurze obsługi interesanta w sądzie.

Na koniec być może oczywista, ale bardzo ważna informacja – jeśli wygrasz sprawę, co do zasady, koszty poniesionej przez Ciebie opłaty sądowej, zwraca Ci Twój przeciwnik.

Pamiętaj jednak, że tak jak zaznaczyłam we wstępie, opłata sądowa to nie wszystko, co finansowo będzie wiązać się z postępowaniem. Ale o tym przeczytasz już w części II artykułu – zapraszam Cię TUTAJ>>.

***

Źródło zdjęcia:
Fabian Blank

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 434 43 23e-mail: katarzyna.grodzka@mwmlegal.pl

Zmiana umowy na urlopie wychowawczym

Katarzyna Grodzka-Motak07 lutego 2019Komentarze (0)

Ostatnio zgłosił się do mnie klient, nazwijmy go Pan A., zatrudniony w pewnej firmie. W tejże firmie zmieniła się kadra kierownicza, i – jak to czasem bywa – zdecydowano o przeprowadzeniu reorganizacji. Pan A. nie obawiał się najgorszego (czyli zwolnienia), jednak spodziewał się, że lada chwila otrzyma wypowiedzenie zmieniające, które przeniesie do innej, mniej ambitnej, a w konsekwencji gorzej wynagradzanej pracy.

Podczas spotkania rozważaliśmy różne opcje i scenariusze postępowania, aż w pewnym momencie Pan A. z satysfakcją podzielił się ze mną swoim, dość nietypowym, pomysłem.

– Pani mecenas, a może ja bym poszedł na urlop wychowawczy? Syn ma 3 lata, nie wykorzystaliśmy z żoną całego urlopu. Wiem, że podczas takiego urlopu nie można dostać zmiany warunków zatrudnienia. Odpocznę i pomyślę, co dalej. Dobry pomysł?

Zmiana warunków zwykle niedopuszczalna

Na pierwszy rzut oka tak. Przecież do wypowiedzenia zmieniającego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące wypowiedzenia definitywnego, które, co do zasady, nie jest dozwolone podczas urlopu wychowawczego. Pracownik, poza określonymi wyjątkami (jak np. dyscyplinarka lub likwidacja pracodawcy) jest chroniony przed zwolnieniem i zmianą warunków pracy od momentu złożenia wniosku o urlop do dnia zakończenia takiej przerwy w pracy.

Należało jednak ustalić jeszcze jedną kwestię.

– Proszę powiedzieć, ilu pracowników pracuje w Pana firmie?
– Sporo, na pewno więcej niż 100 osób.

Inaczej w dużym zakładzie pracy

Zmiana umowy na urlopie wychowawczym

Niestety, odpowiedź Pana A. zmieniła sytuację diametralnie. Pracodawców zatrudniających co najmniej 20 pracowników, obowiązuje bowiem oprócz Kodeksu pracy także ustawa o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (potocznie o zwolnieniach grupowych). Zgodnie z nią, pracownika objętego szczególną ochroną (czyli np. przebywającego na urlopie wychowawczym) można zwolnić, jeśli następuje to z przyczyn jego niedotyczących – innymi słowy, najczęściej z powodu ,,reorganizacji zakładu pracy”. A skoro pracownika można zwolnić, to tym bardziej można zmienić mu warunki pracy i płacy (tak orzekł Sąd Najwyższym m. in. w wyroku z dnia z dnia 3 kwietnia 2008 r., sygn. akt II PK 286/07).

Okazuje się więc, że nie zawsze praca w dużej firmie jest korzystniejsza dla pracownika.

***

Zdjęcie: Juliane Liebermann

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 434 43 23e-mail: katarzyna.grodzka@mwmlegal.pl

Ratunku! Mam za dużo obowiązków!

Katarzyna Grodzka-Motak16 stycznia 2019Komentarze (0)

Wyobraź sobie, że słyszysz takie zdanie od swojego pracownika. A może sam jesteś zatrudniony i zaczynasz być sfrustrowany tym, że szef dokłada Ci wciąż nowe obowiązki a za tym nie idzie podwyżka pensji.

Czy w takiej sytuacji potrzebne jest wypowiedzenie zmieniające i jakie są możliwości kwestionowania takich zachowań? Postaram się odpowiedzieć poniżej.

Praca rodzajowo inna

Rozszerzenie zakresu obowiązków.

Pisemne wypowiedzenie lub porozumienie zmieniające powinieneś wręczyć (albo otrzymać), kiedy nowe obowiązki są rodzajowo inne niż określone umową o pracę (czy też doprecyzowane za pomocą zakresu obowiązków).

Może to mieć miejsce na przykład w sytuacji, kiedy piastujesz stanowisko sekretarki, a pracodawca zaczyna wymagać od Ciebie zajmowania się także sprawami kadrowymi.

Kodeks pracy przewiduje też ważny wyjątek – bez wypowiedzenia zmieniającego powierzenie innej pracy może obejmować tylko okres 3 miesięcy w roku kalendarzowym (pod dodatkowymi, określonymi warunkami).

Możliwe warianty postępowania

Kiedy już otrzymasz wypowiedzenie zmieniające, możesz do upływu połowy okresu wypowiedzenia złożyć oświadczenie o odmowie przyjęcia zaproponowanych warunków – wówczas umowa o pracę rozwiąże się z upływem okresu wypowiedzenia. Jeśli nie złożysz pracodawcy żadnego oświadczenia w tej kwestii, uważa się, że wyraziłeś zgodę na nowe warunki.

Niezależnie od tego, czy zgodziłeś się czy nie na nowe warunki, możesz odwołać się do sądu pracy, żądając przywrócenia poprzednich warunków albo odszkodowania.

Co w odwołaniu?

Wbrew obiegowej opinii, większa ilość obowiązków nie niesie za sobą konieczności podwyższenia wynagrodzenia, nie powinieneś więc żądać tego w odwołaniu. Jednak jako pracownik możesz udowadniać, że nowe zadania są tak absorbujące, że nie jesteś w stanie wykonywać ich w ramach obowiązującego Cię etatu (np. za pomocą zeznań swoich współpracowników, maili wysyłanych po godzinach pracy i tym podobne). Orzecznictwo wskazuje, że to pracodawca ma obowiązek tak organizować pracę, aby nadgodziny nie były normą.

Ponadto, w przypadku, gdy jednak takie nadgodziny wystąpią, możesz rozważyć wystąpienie z roszczeniem o zapłatę za godziny nadliczbowe.

Praca rodzajowo tożsama

Jeśli natomiast nowe obowiązki rodzajowo są tożsame (innymi słowy nie wykraczają poza zadania związane z pełnioną funkcją – tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1974 r., sygn. akt I PR 332/74) wystarczy, że otrzymasz od pracodawcy polecenie służbowe, od którego nie służy Ci odwołanie do sądu pracy. Jednak również w takiej sytuacji, możesz zastanowić się nad złożeniem pozwu o zapłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, jeżeli obowiązki są tak określone, że aby je wykonać, musisz zostawać w pracy dłużej, niż jest to określone w umowie.

Żródło zdjęcia: Christian Erfurt

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 434 43 23e-mail: katarzyna.grodzka@mwmlegal.pl