Katarzyna Grodzka-Motak

radca prawny

Jestem radcą prawnym w Kancelarii Mazurkiewicz Cieszyński Mazuro i Wspólnicy Sp. p. w Szczecinie. Doradzam pracodawcom, ale i pracownikom w zakresie prawa pracy.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Duża część codziennego dnia pracy upływa mi na obsłudze jednostek sektora finansów publicznych – prościej mówiąc – urzędów. Do tego, tematy ,,pracownicze” stanowią sporą część zapytań i problemów, z którymi się spotykam.

zmiana umowy o pracę urzędnik

Ale do rzeczy.

Uważa się powszechnie, że praca w urzędzie ma same plusy – stałe godziny pracy, rekompensowane nadgodziny, trzynastki, nagrody, premie, wczasy pod gruszą i inne tym podobne ,,luksusy”, o jakich pracownik sektora prywatnego często może sobie tylko pomarzyć. Ponadto w podmiotach publicznych częściej funkcjonują związki zawodowe, do których przynależność w pewnych przypadkach pozwala nawet na uniknięcie to zwolnienia z pracy.

Pozostając w temacie przewodnim bloga – czy urzędnik administracji publicznej może się czuć bezpieczniej również jeśli chodzi o kwestię wypowiedzenia zmieniającego?

Jeśli więc jesteś urzędnikiem samorządowym, urzędnikiem mianowanym w urzędzie państwowym czy  urzędnikiem służby cywilnej – ten artykuł bardzo Ci się przyda.

Zaznaczam, że opisuje tu przede wszystkim sytuację pracowników samorządowych na stanowiskach urzędniczych (zatrudnionych np. w urzędzie gminy), bo tego najczęściej dotyczy moja praca. Do innych grup urzędników, których sytuacja nieco się różni, odniosę się porównawczo na koniec.

Reorganizacja i co dalej …?

Wyobraźmy sobie więc, że w urzędzie administracji samorządowej (np. urzędzie gminy, powiatu, województwa) przeprowadzana jest reorganizacja (tak naprawdę główna przyczyna wypowiedzeń zmieniających).

Żeby dostosować strukturę zatrudnienia pracodawca samorządowy (inaczej, niż prywatny) może przyjąć alternatywne drogi postępowania:

  1. wręczyć pracownikowi ,,normalne” wypowiedzenie zmieniające, które podlega kontroli sądowej w razie odwołania się od niego (o tym, co się dzieje w następstwie odwołania m. in. tutaj),
  2. bez wypowiedzenia zmieniającego przenieść pracownika na inne stanowisko odpowiadające jego kwalifikacjom, ALE UWAGA, tylko wówczas, gdy ze względu na likwidację zajmowanego przez niego stanowiska nie jest możliwe dalsze jego zatrudnienie na tym stanowisku.

Takie przeniesienie:

  • nie może być zaskarżone do sądu (to na korzyść pracodawcy),
  • pracownik przeniesiony, zachowuje prawo do dotychczasowego wynagrodzenia, jeżeli jest ono wyższe od wynagrodzenia przysługującego na nowym stanowisku przez okres 6 miesięcy (co jest wielkim plusem dla pracownika).

Co się dzieje, jeśli pracownik nie zgodzi się na przeniesienie? Ano tyle, że może być to traktowane jako odmowa wykonania polecenia służbowego i skutkować zakończeniem stosunku pracy w ogóle.

Szczególna ochrona wyłączona!

Co ciekawe w szczególności dla pracodawców, opisane powyżej przeniesienie może być zastosowane także do osób szczególnie chronionych przed wypowiedzeniem zmieniającym, a więc do:

  1. tzw. działacza związkowego,
  2. radnego,
  3. społecznego inspektora pracy.

Możliwość taką  potwierdził Sąd Najwyższy.

Przy reorganizacji urzędu warto więc pamiętać o alternatywnej drodze i – będąc pracodawcą – rozważyć, które wyjście pozwoli racjonalniej dostosować strukturę zatrudnienia do powziętych zamierzeń.

***

Co z innymi grupami urzędniczymi?

Urzędnicy mianowani w urzędach państwowych.

W urzędach państwowych (dla przykładu urzędach wojewódzkich), w przypadku reorganizacji urzędnik mianowany również może być przeniesiony na inne stanowisko służbowe – i tak samo zachowuje on prawo  wynagrodzenia w dotychczasowej wysokości przez 6 miesięcy.

Z drugiej strony, przy urzędnikach mianowanych nie do końca akceptuje się w ogóle możliwość zastosowania ,,zwykłego” wypowiedzenia zmieniającego. Co ważne, mianowany urzędnik państwowy może odwołać się od decyzji o przeniesieniu (która wypowiedzeniem zmieniającym nie jest) do kierownika urzędu nadrzędnego.

Urzędnicy służby cywilnej.

Z kolei urzędnicy służby cywilnej, w sytuacji reorganizacji urzędu w sposób uniemożliwiający ich dalsze zatrudnienie mogą być przeniesieni do innego urzędu w tej samej lub innej miejscowości na stanowisko zgodne z ich przygotowaniem zawodowym – ALE  nie przysługuje im rekompensata pieniężna.

Od przeniesienia mogą jednak odwołać się do Prezesa Rady Ministrów. Z tej perspektywy ich sytuacja jest więc najmniej korzystna. W orzecznictwie przyjmuje się też, że urzędnikom służby cywilnej (w przeciwieństwie do pracowników służby cywilnej) raczej nie można zmienić warunków zatrudnienia na podstawie wypowiedzenia zmieniającego.

Jeśli masz pytania odnośnie innych grup urzędniczych, zapraszam do zadawania ich w komentarzach.

Na fotografii: Urząd Miasta Szczecin.

Źródło zdjęcia: © Mateusz War. / Wikimedia Commons / CC-BY-SA-3.0,2.5,2.0,1.0

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 434 43 23e-mail: katarzyna.grodzka@mwmlegal.pl

W ostatnich dniach poznaliśmy wysokość płacy minimalnej mającej obowiązywać w 2020 r. – od 1 stycznia przyszłego roku będzie ona wynosić 2.450,00 zł brutto. Niektórych ta informacja ucieszyła, inni – głównie przedsiębiorcy – nie kryją złości, gdyż od wysokości płacy minimalnej zależy wysokość składek ubezpieczeniowych odprowadzonych przez nich do ZUS.

Jednak nie tylko większości przedsiębiorcom (no i pracodawcom) podwyżka jest nie w smak. Zdarza się, że nie zależy na niej także pracownikom.

Dlaczego?

Wyższa płaca minimalna

Jak wiemy, od wysokości osiąganego dochodu zależy wiele świadczeń (m. in. jeszcze niedawno 500+ na pierwsze dziecko, różnego rodzaju bony opiekuńcze przyznawane przez gminy) i nie w każdym przypadku przy ich przyznawaniu obowiązuje zasada ,,złotówka za złotówkę”. Spotkałam się osobiście z kilkoma przypadkami, kiedy pracownik był wręcz przeciwny podwyżce wynagrodzenia, gdyż – w jego konkretnej sytuacji – spowodowała ona obniżenie otrzymywanych świadczeń. Innymi słowy – czasem wzrost pensji sprawia, że globalnie dochody rodziny spadają.

Czy może jakoś się temu sprzeciwić?

Zacznijmy jednak od samej procedury zmiany umowy o pracę w związku z podwyżką płacy minimalnej.

Duża część pracodawców stoi na stanowiska, że zmiana przepisu prawa – w tym przypadku rozporządzenia w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w danym roku – powoduje automatyczną zmianę treści stosunku pracy. Kierują się orzecznictwem, zgodnie z którym ta część stosunku pracy, która wynika wprost z przepisów prawa, może być – co do zasady – przez nią automatycznie zmieniona, także na niekorzyść pracownika, czyli wypowiedzenie zmieniające nie jest wymagane. Często pracodawcy nie podejmują więc żadnych czynności, niekiedy ograniczają się do sporządzenia prostej informacji o nowej wysokości pensji, nie wymagając akceptacji pracownika.

Moim zdaniem nie jest to jednak prawidłowe postępowanie. Pamiętajmy o tym, że to, co zostało ustalone jako treść stosunku pracy, powinno być wyrazem równości oraz zgodnej woli pracownika i pracodawcy – a żadna ze stron nie może drugiej narzucić zmiany jego treści.

Tylko korzystna zmiana obowiązuje automatycznie.

W ten właśnie sposób doradzam pracodawcom. Wychodzę z założenia, że część stosunku pracy określona postanowieniami umowy ulega automatycznej zmianie tylko wówczas, gdy przepisy są korzystniejsze dla pracownika – jest to podstawowa zasada prawa pracy. A przecież – o czym była mowa na początku – zmiana nie musi być wcale taka korzystna. Co więcej, pracownik powinien mieć pełną wiedzę o warunkach umowy o pracę, którego wynagrodzenie jest jedną z najważniejszych części.

Czy z kolei pracodawca, za zgodą pracownika może nie zastosować się do przepisów o minimalnej pensji? Niestety nie, bo taki sposób postępowania naraża go na interwencję Państwowej Inspekcji Pracy.

Aneks lub wypowiedzenie zmieniające.

Dlatego jeśli zatrudniasz pracownika otrzymującego pensję w wysokości minimalnej, najlepiej podpisać z nim aneks do umowy o pracę. Alternatywą jest wręczenie wypowiedzenia zmieniającego. Jeśli jesteś pracownikiem, nie mam dla Ciebie dobrych informacji – jeśli nie zgodzisz się na nową, wyższą pensję, umowa rozwiąże się definitywnie z upływem okresu wypowiedzenia. Tak więc, jeśli bardzo zależy Ci na utrzymaniu pensji w niższej wysokości, najlepszym rozwiązaniem jest nieznaczne obniżenie wymiaru etatu.

Źródło zdjęcia: Katie Harp – Pinterest Manager on Unsplash

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 434 43 23e-mail: katarzyna.grodzka@mwmlegal.pl

Prawnik w sądzie.Zainspirowana poprzednim postem (Odwołanie od wypowiedzenia zmieniającego – ile to wszystko kosztuje? Część II – koszty zastępstwa procesowego), zaczęłam zastanawiam się nad powodami, dla których warto skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, kiedy stajesz przed widmem wszczęcia albo uczestniczenia w sprawie sądowej. Temat ten może nie jest związany bezpośrednio z wypowiedzeniem zmieniającym, ale polecam go Twojej uwadze.

Nie traktuj tego wpisu jako próby nachalnej reklamy wykonywanego przeze mnie zawodu – zaręczam, że niżej opisane kwestie są wynikiem przemyśleń opartych na codziennej praktyce.

Zaznaczam też, że nie mam tu na myśli oczywistej oczywistości – że dzięki temu lepiej/skuteczniej poprowadzisz postępowanie; chodzi o bardziej niekonwencjonalne zalety ,,zatrudnienia” radcy prawnego czy adwokata.

Udało mi się znaleźć dziesięć przyczyn (moim zdaniem całkiem sporo). Część z nich  zapewne jest Ci znana, ale niektóre być może Cię zaskoczą.

A więc, dlaczego warto skorzystać z pomocy radcy profesjonalnego pełnomocnika w sprawie sądowej? 10 powodów.

  1. Dobre przygotowanie. Kiedy masz być przesłuchiwany przed sądem, możesz poprosić o przygotowanie przez adwokata czy radcę prawnego listy przykładowych pytań, jakie padną na sali sądowej. Znaczna część znanych mi prawników zresztą sama wychodzi z taką inicjatywną. Dzięki temu czujesz się pewniej, bo mniej więcej wiesz, jakie informacje musisz sobie przypomnieć. Co więcej, jeśli wystąpienie przed sądem jest dla Ciebie źródłem dużego stresu, możesz nawet poprosić o przeprowadzenie ,,próby”.
  2. Nie musisz samodzielnie odpowiadać na pytania sądu, które może on do Ciebie kierować jako strony postępowania. Często (niestety) pytania są zadawane w dość formalnym, prawniczym języku, dlatego nie raz spotkałam się z dużym stresem u przeciwnika występującego w sprawie samodzielnie, który po prostu nie wiedział, co odpowiedzieć.
  3. Prawnik pomoże Ci oszacować koszty sprawy (o tym wpis m. in.  tu). Pamiętaj, że są one wypadkową wielu czynników i samodzielnie może być Ci trudno znaleźć wiarygodne informacje.
  4. Jeśli już o rozprawy chodzi – kiedy skorzystasz z pomocy prawnika, nie musisz uczestniczyć we wszystkich rozprawach (a wierz mi, w sprawach pracowniczych ich liczba czasem przyprawia o zawrót głowy), na których nie jesteś przesłuchiwany. Prawnik zrobi to za Ciebie. Dzięki temu oszczędzasz czas (a każdy, kto kiedykolwiek był w sądzie, wie, że spóźnienia zdarzają się często) i pieniądze (bo nie musisz odrywać się od swojej pracy).
  5. Nie martwisz się, że zapomnisz o jakimś terminie (rozprawy, na wniesienie pisma procesowego czy apelacji) – Twój prawnik zapamięta go za Ciebie. Pamiętaj, że terminy sądowe są bezlitosne – nawet najmniejsze spóźnienie sprawia, że często bezpowrotnie tracisz możliwość dokonania określonej czynności.
  6. Masz z głowy problem odpowiedniego kserowania, kompletowania i opisywania dokumentów, które przedkładasz do sądu. Oprócz tego, że – co jest oczywiste – prawnik załatwi część merytoryczną, to jeszcze wykonana za Ciebie robotę techniczną – a zdziwiłbyś się, ile czasu ona zabiera. Nie wspomnę tu o awarii drukarki zdarzającej się w najmniej sprzyjającym momencie… .
  7. Odchodzi Ci zmartwienie związane z korespondencją – nie musisz jej odbierać ani wysyłać. Odpada więc stanie na poczcie po odbiór awizo (listonosz przecież nigdy nie zastaje Cię w domu) i wysyłanie jej, a wcześniej jej sporządzanie (patrz pkt 6), pakowanie w kopertę, adresowanie i tym podobne czasochłonne czynności. Pamiętaj, że w toku procesu może zaistnieć konieczność wymiany nawet kilkunastu pism!
  8. Jeśli już jesteśmy przy poczcie – oszczędzasz na znaczkach. W znakomitej większości znanych mi kancelarii, wydatki na znaczki nie są rozliczane osobno – jest to wydatek ponoszony z wynagrodzenia pełnomocnika. Mały list polecony zwykły kosztuje obecnie 5,90 zł, a jeśli będziesz musiał wysłać ich 10, to okazuje się, że masz do zapłaty kwotę około 60 zł. Pamiętaj o tym, rozważając koszty prowadzenia sprawy proponowane przez pełnomocnika.
  9. Jeśli jesteś przedsiębiorcą, pomoc prawnika świadczona na rzecz Twojej firmy jest kosztem podatkowym. Znowu więc oszczędzasz!
  10. Profesjonalni pełnomocnicy mają stały dostęp do Portalu Informacyjnego sądów powszechnych, gdzie znajdują się elektroniczne akta wielu spraw sądowych. Co prawda Ty również możesz uzyskać taki dostęp, ale musiałbyś wcześniej zarejestrować się w systemie i złożyć wizytę w odpowiednim punkcie informacyjnym, EDIT: ewentualnie dokonać weryfikacji przez system ePUAP, co wymaga Twojego czasu i zaangażowania,  Po co jest ten dostęp? Dzięki niemu np. szybciej wiesz, czy wyznaczono jakiś termin rozprawy, czy też trzeba zacząć szykować jakieś pismo – zyskujesz więc na czasie.

Zgadzasz się z powyższymi przykładami? A może przychodzą Ci do głowy inne zalety wynikające ze skorzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika w sprawie sądowej? Zachęcam Cię do dzielenia się spostrzeżeniami w komentarzach.

Photo by Bill Oxford on Unsplash

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 434 43 23e-mail: katarzyna.grodzka@mwmlegal.pl

Pamiętasz, że w części I (Odwołanie od wypowiedzenia zmieniającego – ile to wszystko kosztuje? Część I – opłata sądowa) opisałam dość szczegółowo koszty sądowe, jakie będą wiązać się z Twoją decyzją o złożeniu odwołania od wypowiedzenia zmieniającego. Stanowią one rzeczywiście lwią część finansowych obciążeń, na które powinieneś być przygotowany, jednak niestety nie całość. Ile jeszcze będziesz musiał zapłacić (odpowiedź poniżej) i co zrobić, żeby trochę na tym wszystkim zaoszczędzić (w przygotowaniu)?

Czy prawnik jest drogi?

Po pierwsze, prawnik. Z oczywistych względów rekomenduję Ci skorzystanie z pomocy radcy prawnego bądź adwokata przy prowadzeniu Twojej sprawy. Zapewne teraz myślisz sobie – ale przecież to jest bardzo drogie! Otóż jest to
kwestia względna.

Ile kosztuje sprawa sądowa. Wypowiedzenie zmieniające.

Honorarium  radcy prawnego albo adwokata jest bowiem indywidualnie uzgadnianie między pełnomocnikiem a jego klientem. Raczej nie powinno być niższe niż tzw. stawki minimalne, obliczane od wartości przedmiotu sporu – o czym była mowa w pierwszej części wpisu.

Pamiętaj jednak, że przy wyborze prawnika cena  jest kwestią ważną, ale nie najważniejszą – przecież zależy Ci przede wszystkim na profesjonalnym prowadzeniu sprawy, weź więc pod uwagę, że wynagrodzenie musi być odpowiednie,  a sama sprawa zapewne potrwa wiele miesięcy, więc wymaga dużo zaangażowania czasowego ze strony Twojego pełnomocnika.

Zasady płatności.

Być może masz przekonanie – dość powszechne – że prawnikowi płaci się tylko wtedy, kiedy sprawa jest wygrana – a właściwie wtedy mu płaci strona przegrywająca. Muszę Cię rozczarować, jeśli należysz do tej grupy – etyka zawodowa zabrania takiego podejścia do sprawy; zakazane jest rozliczenie na zasadzie całkowitego  success fee, ale być może będziesz mógł umówić się w ten sposób, że tak będzie rozliczana część wynagrodzenia. Pamiętaj jednak, że nikt nie lubi i nie będzie pracował na 100% swoich możliwości za darmo (lub prawie za darmo), chyba że jest to działalność pro publico bono.

Jeśli wygrasz sprawę, będąc reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika, sąd zasądzi na Twoją rzecz tzw. zwrot kosztów zastępstwa procesowego, zgodnie z rozporządzeniem w sprawie opłat za czynności radców prawnych bądź adwokatów.

Pamiętaj, żeby ustalić z prawnikiem, czy koszty te są należne dla Ciebie czy dla Twojego pełnomocnika – w tej drugiej opcji niekiedy możesz liczyć na niższe wynagrodzenie wstępne. Jeśli przegrasz, te koszty będziesz musiał zwrócić drugiej stronie, jednak tylko w sytuacji, kiedy korzystała ona z pomocy prawnika.

Ile wynoszą koszty zastępstwa procesowego?

Znowu, to zależy. Pozostając na gruncie odwołania od wypowiedzenia zmieniającego, to zasadniczo jeśli żądasz przywrócenia poprzednich warunków pracy i płacy, sąd zasądzi na Twoją rzecz kwotę 180 zł brutto, jeśli natomiast odszkodowania – 75% od stawek  zależnych od wartości przedmiotu sporu.

Brzmi skomplikowanie, więc posłużę się przykładem:

Jeśli zarabiałeś 5000 zł brutto i dostałeś wypowiedzenie zmieniające, to żądając odszkodowania  w wysokości 3-krotnej pensji, Twoja wartość przedmiotu sporu będzie wynosić 15 000 zł, a koszty zastępstwa procesowego 2700 zł brutto (75% z 3 600 zł).

Jak więc widać, mogą być one bardzo zróżnicowane, dlatego warto o nie zapytać.

Pozostałe koszty.

Pozostałe wydatki, które mogą się pojawić w sprawie pracowniczej, to wynagrodzenie ewentualnych biegłych sądowych, a także koszt dojazdu do sądu, noclegu oraz utraconego zarobku świadków bądź strony. Dodatkowo, mogą pojawić się także koszty dojazdu i noclegu pełnomocnika drugiej strony, jeśli ma on siedzibę poza miejscowością sądu, w którym toczy się sprawa. Często jednak takie wydatki albo w ogóle się nie pojawią albo są stosunkowo niewielkie. Są one co do zasady pokrywane przez stronę przegrywającą sprawę.

Jeśli po przeczytaniu artykułu masz wrażenie, że wszystko to jednak przerasta Cię finansowo, być może zainteresują Cię sposoby na pewne oszczędności, o czym  już wkrótce na blogu!

Zdjęcie:

Pepi Stojanovski

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 434 43 23e-mail: katarzyna.grodzka@mwmlegal.pl

Ile kosztuje odwołanie od wypowiedzenia zmieniającegoWyobraź sobie, że dostałeś wypowiedzenie zmieniające (np. w sytuacji opisanej w tym poście: Obniżka pensji jako kara). Postanowiłeś także się odwoływać – to znaczy chcesz albo, żeby sąd przywrócił Twoje poprzednie warunki, albo zasądził Ci odszkodowanie. Jednak przy podejmowaniu decyzji, którą drogę wybrać, warto żebyś wziął pod uwagę także kwestie finansowe, w szczególności wysokość opłaty sądowej – przecież Twoja sytuacja wskutek otrzymanego wypowiedzenia zapewne uległa pogorszeniu, więc chciałbyś maksymalnie optymalizować koszty.

Temat kosztów procesu jest obszerny, dlatego uznałam, że warto podzielić go na części. W dzisiejszym wpisie, skupię się właśnie na opłacie sądowej, którą należy zapłacić w momencie złożenia do sądu pierwszego pisma w sprawie.

Wartość przedmiotu sporu

Pierwszoplanową kwestią przy obliczaniu opłaty jest ustalenie tzw. wartości przedmiotu sporu (dalej wps). Po pierwsze, będzie ona inna w sprawie o przywrócenie do pracy i o odszkodowanie, po drugie, od niej będzie zależeć wysokość wnoszonej przez Ciebie opłaty.

O przywrócenie poprzednich warunków

Jeśli decydujesz się na pozew o przywrócenie poprzednich warunków zatrudnienia, wps będzie wynosić:

  • Twoją pensję brutto x 12 (jeśli jesteś zatrudniony na czas nieokreślony) albo,
  • Twoją pensję brutto x ilość miesięcy trwania umowy, ale nie więcej niż 12 (jeśli jesteś zatrudniony na czas określony).

Natomiast wysokość opłaty sądowej (którą przed wszczęciem sprawy musisz zapłacić na konto sądu) będzie wynosić 5% od wps. To znaczy, że im mniejsza wps tym mniejsza opłata, a nawet lepiej – w wielu przypadkach opłata w ogóle nie wystąpi.

Przykład 1:
Pracujesz na umowie na czas nieokreślony, otrzymując pensję 5 000 zł brutto. Otrzymujesz wypowiedzenie zmieniające, od którego odwołujesz się do sądu, wnosząc o przywrócenie poprzednich warunków. Wps w Twojej sprawie wyniesie 60 000 zł (5 000 zł x 12). Opłata sądowa w Twojej sprawie wyniesie 3 000 zł (60 000 zł x 5%).

Jest tu ważny wyjątek od zasady korzystny dla Ciebie, jeśli jesteś pracownikiem – mianowicie gdy wypowiedzenie zmieniające polega na obniżce wynagrodzenia, to Twoją wps będzie różnica między wartością sprzed zmiany a wartością aktualną pomnożona przez ilość miesięcy jak wyżej.

Przykład 2:
Pracujesz na umowie na czas nieokreślony, otrzymując pensję 5 000 zł brutto. Otrzymujesz wypowiedzenie zmieniające, obniżające Ci pensję do 4 000 zł brutto. Odwołujesz się do sądu, wnosząc o przywrócenie poprzednich warunków. Wps w Twojej sprawie wyniesie 12 000 zł (1 000 zł x 12).

Uwaga:
W takiej sytuacji, jeśli wps jest mniejsza niż 50 000 zł jako pracownik, wnosząc pozew nie płacisz na konto sądu nic. W przepisach przewidziane jest w tym zakresie korzystne dla Ciebie zwolnienie od kosztów sądowych.

O odszkodowanie

Jeśli decydujesz się na odszkodowanie, wps będzie wynosić tyle, ile żądasz – to znaczy, jeśli chcesz uzyskać odszkodowanie w wysokości 3-krotnej pensji (tyle, ile możesz żądać maksymalnie), wps wyniesie Twoją pensję brutto x 3.

Przykład 3:
Pracujesz na czas nieokreślony, otrzymując pensję 5 000 zł brutto. Otrzymujesz wypowiedzenie zmieniające, od którego odwołujesz się do sądu, wnosząc o odszkodowanie. Wps w Twojej sprawie wyniesie 15 000 zł (5 000 zł x 3).
Podobnie jak w przykładzie nr 2, w takiej sytuacji wps jest mniejsza niż 50 000 zł, a więc jako pracownik, wnosząc pozew nie płacisz na konto sądu nic.

Oznacza to, że w wielu przypadkach, choć nie zawsze, nie masz obowiązku wnosić opłaty na konto sądu, aby wszcząć sprawę i kwestionować wypowiedzenie zmieniające. W tym znaczeniu można powiedzieć, że pracownicze są pewno tańsze niż inne cywilne. Choćby z tego względu warto, byś – jeśli uważasz, że masz rację – dochodził swych praw przed sądem.

Sposób na oszczędność?

Być może przyjdzie Ci w tym momencie do głowy następujące pytanie: czy sytuacji opisanej w przykładzie nr 1 mogę najpierw żądać przed Sądem odszkodowania, żeby nie płacić opłaty sądowej (jak w przykładzie nr 3), a następnie, w toku sprawy zmienić roszczenie na przywrócenie do pracy (co chciałbym rzeczywiście osiągnąć)?

W przeszłości rzeczywiście spotykało się taką konstrukcję, która pozwalała zmniejszyć koszty prowadzenia procesu, jednak obecnie jest to mocno ryzykowne. Kres takiej praktyce położył Sąd Najwyższy wydając wyrok z dnia 8 grudnia 2016 r., sygnatura akt II PK 264/15, pisząc, że ,,pracownik, który dokonał wyboru odszkodowania (…), po dojściu oświadczenia woli do pracodawcy nie może bez jego zgody skutecznie dochodzić przywrócenia do pracy”.

Zwolnienie od kosztów.

W przykładzie nr 1, możesz również próbować wnosić o zwolnienie od kosztów sądowych, jeśli Twoja sytuacja majątkowa jest niekorzystna. Niezbędny do tego formularz bez problemu uzyskasz w sekretariacie lub biurze obsługi interesanta w sądzie.

Na koniec być może oczywista, ale bardzo ważna informacja – jeśli wygrasz sprawę, co do zasady, koszty poniesionej przez Ciebie opłaty sądowej, zwraca Ci Twój przeciwnik.

Pamiętaj jednak, że tak jak zaznaczyłam we wstępie, opłata sądowa to nie wszystko, co finansowo będzie wiązać się z postępowaniem. Ale o tym przeczytasz już w części II artykułu – zapraszam Cię TUTAJ>>.

***

Źródło zdjęcia:
Fabian Blank

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 434 43 23e-mail: katarzyna.grodzka@mwmlegal.pl